Genetyczny eksperyment natury

Nie czujecie się czasem właśnie tak? Jak eksperyment w toku ewolucji. Niektórzy są całkiem udanym tworem. Wysokie zdolności przetrwania, miło na nich patrzeć i miło z nimi przebywać. Ciekawe po co natura tworzy chorych psychicznie. Oczywiście, zawsze można powiedzieć, że wielu chorych przyczyniło się do rozwoju nauki i sztuki. Wszyscy zaburzeni choć raz w życiu czytali listę wybitnych chorych. Każdy z nas może ich wymienienić i z dumą powiedzieć: to też afektywny lub schizofreniczny lub autystyczny lub jeszcze jakieś dowolnie wybrane zaburzenie. Ale wszyscy możemy sobie również wyobrazić, wręcz poczuć, jakim cierpieniem musiały być okupione te wszystkie dokonania. Bo za każdym zrywem podąża upadek. Ale czym jest cena płacona przez jednostkę na obrazie ogólnego postępu? Niczym.

Osobiście uważam siebie za ogólnie mało udany eksperyment. Dostałam paskudne błędy w mózgu, ale w nagrodę nie dano mi żadnych szczególnych talentów. Kilka predyspozycji, które jednak gdzieś chyba mi zaginęły na drodze czegoś, co u innych osobników nazywa się rozwojem. U mnie to raczej egzystencja. Teraz większość moich sił i zdolności poświęconych zostało trudnej sztuce utrzymania się na wąskiej deseczce równoważni.

Po świętach byłam na prostej drodze do zafundowania sobie psychozy. Może za dużo emocji, za dużo bodźców (zwłaszcza tych dobrych)? I mój mózg postanowił odtańczyć jakiś cholerny taniec. Prawie wypadłam z obiegu. Na szczęście jest przy mnie taki jeden cholernie czujny pan. Nakręcałam się jak sprężyna, jego słowa oczywiście na początku potraktowałam jako złośliwość i brak emapatii. Ale coś jednak we łbie zaskoczyło i ręce szybko sięgnęły po zbawienny Seroquel. Szybka dawka i sen.  Chyba znowu uciekłam z otwierającej się szpitalnej bramy. Dziękuję Ci!

Reklamy

komentarze 2 to “Genetyczny eksperyment natury”

  1. marsjanka Says:

    Matrioszko,
    nie wynaleziono lekarstwa na wrażliwość, dlatego jest jak jest, tak to widzę – dlatego część z nas choruje psychicznie. Świat się kręci wokół własnej osi, nie możemy tego zmienić, musimy z tym żyć. Wrażliwy i chory, jak ma obok siebie wrażliwego i zdrowego, to ma szczęście. I jest to szczęście, prawda? A że masz wiele talentów, równie wielkich jak błędy w mózgu, jak to wczoraj nazwałaś, to fakt niepodważalny i wszyscy tu obecni możemy to z wdzięcznością potwierdzić! Odczytałam kolejny komentarz osoby, której pomogły Twoje zapiski, pomagasz w ten sposób innym ludziom uwikłanym w chorobę, swoją lub kogoś bliskiego, jesteś jak poszukiwany z trudem terapeuta. Zapewne dla dużej grupy ludzi jesteś Kimś ważnym i znamiennym. Jeżeli to coś znaczy, a wg mnie znaczy bardzo wiele, to jak możesz tego nie widzieć? Jesteś dzielna, mądra, ciężko pracujesz nad tym, by Cię nie pokonały te ww. błędy w mózgu. A może to nie błędy? Może to wszyscy inni, którzy na luzie żyją obok śmierci, podłości czy piękna, którzy przyjmują świat bez euforii, może to oni wszyscy są chorzy?!

  2. UiS Says:

    Matrioszko,
    Dzisiaj doszedłem do wniosku że mam CHaD. Fajna nazwa 🙂 Jak czytam Twoje wpisy to dostrzegam Twój talent, którego Ty sama nie widzisz. Pomagasz innym, a to sie ceni. Dla Ciebie to może jest tylko pisanie ale dla innych (dla mnie też) jest to odnalezienie siebie. Poznanie swojej natury jako genetyczny eksperyment. Powiem Ci, że dla mnie jest to (a może do dzisiaj była) normalka. Jednak jak sobie dzisiaj zrobiłem rachunek sumienia to doszedłem do tego przez co moja kochana musiała ze mną przejść. Szczerze mówiąc dziwię się jak ona to potrafi. Ja bym sam ze sobą nie wytrzymał. Cieszę się, że dzięki Tobie wiem co mi jest, jak również z tego, że mam przy sobie bratnią duszę. Nie jestem sam z CHaD’em 🙂 Nie wiem czy teraz mam „górkę” czy „dołek”. Mam zbyt częste zmiany choć raczej idę na Rysy 😉 Jutro pogadam o tym z dziewczyną i mam nadzieję, że ona pójdzie tam ze mną. Wierzę w nią.

    P.S. Jutro też mam pierwszą próbę zespołu rockowego. Eksperyment genetyczny będzie poddany testom 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: