Moskwa

W sierpniu moja siostra wraz z dziećmi pojechała do Moskwy. Nie była tam ok. 30 lat, ja zresztą też. Ona się teraz zaparła. Podtrzymywała (po śmierci Mamy) kontakt z cioteczną ciotką. I w końcu zebrała się na tyle, żeby dostać zaproszenia, załatwić wizy i ruszyć.  Byli tam 2 tygodnie. Oglądałam zdjęcia i słabo poznawałam miasto. Odświeżone, odnowione i wyglądające zamożnie. Straszyli wszyscy, że tam drogo. Okazało się, że nie. Jedzenie w cenach warszawskich, lub niższej. Bilety na komunikację taniutkie. No i ta możliwość dostania się wszędzie metrem.  No i Moskwa wygląda zamożnie. Szerokie drogi a na nich drogie samochody.

Siostrze udało się zebrać całą rodzinę mieszkającą w Moskwie. Część niestety już nie żyje, o czym  niewiedzieliśmy. Główna przyczyna śmierci: marskość wątroby. Ale i tak pozostało wielu członków rodziny. Mój brat cioteczny, siostrzeńcy, w/w ciotka, brat mamy.

Udało się jej dotrzeć do miejsc, z którymi byłyśmy emocjonalnie związane.  Zrobiła zdjęcia, a potem siedzieliśmy i porównywaliśmy z fotami sprzed lat.

A potem było wielkie skanowanie zdjęć, bo okazało się, że moskwiczanom większość przepadła. Dobrze, że są maile 😉

Może też jeszcze kiedyś się wybiorę? Nawet trochę mnie ciągnie.

Reklamy

Komentarze 2 to “Moskwa”

  1. prosba Says:

    Mam ogromną prosbę. Nie potrafie sie zalogowac na forum a chcialabym nawiazac z Toba kontakt. W ogole z kims kto mi pokaze jak z tym cholerstwem mozna zyc. Jak toprzetrwac …………………………

  2. prosba Says:

    czekam na kontakt mailowy. megi1_40@o2.pl

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: