?

Trudno wierzyć w coś, co jest tak miłe jak remisja. Było jej coś około 4 miesięcy. Prawie beztroskich. Ale jednak jak ktoś ma zryte pod beretem, to musi wiedzieć, że „dobrze” jest ulotne. No i moje się ulotniło. Najpierw delikatnie. Bujneło tu i tam. A potem zrobiło sobie małą psychozę, która ujawniła się w kilkanaście dni później. I jak to psychoza, wyszykowała sobie urojenie, które nie mogło mieć nic wspólnego z rzeczywistością. I gdybym była normalna, to bym to wiedziała. Bo jak ktoś spłaca potężne długi, to nie ma kasy na lokaty. Ale tak realistycznie wyglądało. Jak to urojenie. Fajne było, ale później się zmyło. Trochę mnie przeraziło, gdy ściągnięta na ziemię zobaczyłam, że to znowu wytwór chorego czerepa a nie fakty.

No i finał jest taki, że zostałam przez doktorkę zmuszona do wzięcia 2 tygodniowego zwolnienia. I wprowadzam zmiany w leczeniu. Ponieważ nie wiadomo jak mózgownica zareaguje na nowinki lepiej żebym była w domu. Pewnie lepiej. Jak sobie przypomnę początki… Dwa razy więcej antypsychotyka, kolejny stabilizator i przeciwlękowe na podorędziu. Będę naćpana jak dzieci z dworca zoo.

A może nie, może 2 tygodnie zwolnienia okażą się cudownym urlopem poświęconym na miły odpoczynek na łonie natury?

Reklamy

Komentarze 2 to “?”

  1. drugikoniecswiata Says:

    Dużo siły posyłam. Daj sobie szansę na wrócenie do pionu przez te dwa tygodnie, czy od razu musisz dorzucać leki? Napisałabym do Ciebie maila, mam od dawna ochotę pogadać, dasz adres na mój?

  2. monika Says:

    🙂 będzie dobrze, raz na górze raz na dole ;). Może wpadniesz przez ten czas na jeden z tych fajnych i nie do końca irracjonalnych pomysłów, które czynią nasze życie takim barwnym ;p. Ja w czasie zjazdów dużo rysuję i piszę ;p i lubię to później przeglądać, gdy „wytrzeźwieję”.
    3m się

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: