Somoza

Nie ma jak autor, który pisze z tak doskonałą znajomością ludzkiej psychiki jak psychiatra. Powieści Somozy to fantastyczny styl, wyszukane intrygi i cudownie narysowane postacie. I chyba działają podprogowo 😉 Wchodzą w głowę, żyją na pograniczu rzeczywistości i fikcji. Spostrzeżenia, malowanie realiów, losy bohaterów to perełki w literaturze. Jest w tych opowieściach i ciemność  i groza i niewyjaśnialne.

Teraz pochłaniam „Trzynastą damę”.  I nie mogę się powstrzymać, muszę wrzucić tu trochę cytatów. Takich akurat dla pobabranych umysłów.

„Każdy symptom ma swoją przyczynę, swoje źródło. Nawet koszmary są potrzebne, żeby maszyna mogła funkcjonować. Wie pan, jak mawiał o nich mój kolega…? Gazy mózgu. Pierdnięcia umysłu, jednym słowem. I, proszę mi wybaczyć wulgarność, swego rodzaju niestrawione odpady.”

Za to, co się stało, nie ponosi pan żadnej winy, nawet jeśli pan w to nie wierzy. Oto demon, którego należy wypędzić w pierwszej kolejności: nie jesteśmy niczemu winni. Odeszły, Salomonie, to wszystko, co wiemy. Naszą powinnością jest pożegnać się z nimi i podążać dalej.”

„LASCIATE OGNI SPERANZA. To znaczy: „Żegnaj się z nadzieją”.”

„Jej właścicielka słyszała w swoim życiu wiele komplementów i widziała wiele spojrzeń spoczywających na niej, ale ani jedne, ani drugie nie sprawiały jej przyjemności, ponieważ nigdy nie odnosiły się do osoby czującej i myślącej w jej wnętrzu, tylko do doskonałych kształtów jej ciała”.

Chyba się nie powstrzymam i co jakiś czas coś tu przytoczę 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: