A każdy ma swój krzyż…

I niech go sobie dźwiga, mnie nic do tego. Po grzyba włacza mi się ton moralizatorski i potrzeba naprawiania świata?  A niech sobie ludziska żyją jak chcą. Ich cyrk i ich małpy. Fakt, że są w ludziach cechy charakteru, które mnie powalają i doprowadzają do szału. Ale to mój problem i powinnam, jak zaleca mój Mąż, walnąć się piąsteczką w głowę, a nie udawać jedyną mądrą. Chce sobie ktoś zmarnować życie? Całusek na drogę! Miłej zabawy. Tylko wydaje mi się, że jak ktoś jęczy to trzeba mu odpowiedzieć. Nie koniecznie głaszcząc po łbie mówiąc: jaki ty biedny miś jesteś. A tu gębę na kłódkę i co najwyżej poplotkować w temacie z kimś o zbliżonych poglądach. Bo ci do których pijemy, to albo wcale naszej opinii nie oczekują (bo nie wpisuje się w oczekiwany kanon), albo nie czytają ze zrozumieniem (bo po co, lepiej sobie coś założyć i tego się trzymać), albo… nie chce mi się myśleć o kolejnych albo.

Jedno w tym wszystkim jest istotne: jeśli porusza się pewne sprawy publicznie, trzeba się liczyć z tym, że na świecie jest kilka osób, które pogłaszczą po głowie i kilka, które walną po tej głowie. Oraz wiele takich co się uśmiechną z politowaniem i pomyślą jakąś mało miłą inwektywę. Życie to nie je bajka… A opcję reakcji narodu proszę wybrać wedle uznania.

Mnie nic do tego, zamykam gębę na kłódkę 😀

(oczywiście wyłącznie w tym temacie, nie będę się poza tym ograniczać)

Reklamy

Jedna odpowiedź to “A każdy ma swój krzyż…”

  1. ka_an Says:

    Nie wiem czy wysłowię się prawidłowo, czy to będzie miało taki sens jaki zakładam ale z punktu widzenia bogatych doświadczeń życiowych masz prawo moralizować. Może forma nie ta ale liczy się treść. O i napisałam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: