Przypadłości związane z kwetiapiną

Biorę, jak już wspomniałam, od jakiegoś czasu antypsychotyk. Ma zlikwidować rapid cycling. Z zalet: śpię po nim spokojnie, bez wybudzania się co chwilę, bez napadów paniki. Z wad: zwala mnie z nóg wieczorem w pół godziny po przyjęciu. Najgorsze: jego działanie trwa do 10-11 rano. Muszę wstawać, bo muszę pracować. Wredni klienci dzwonią czasem bardzo rano. Myślenie, udzielanie odpowiedzi jest prawie poza moim zasięgiem. W weekend, kiedy mogłam sobie pozwolić na spanie, zostałam dwukrotnie obudzona ok. 11.30. Być może powinnam brać ją wcześniej, np. ok. 21, co przesunęło by czas jej działania o poranku. Ale z różnych przyczyn położenie się przed 23 rzadko wchodzi w grę.

A teraz jestem zapracowana i na dziś koniec wpisu 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: