Wymiana dropsików

Wczorajsza wizyta u psychiatry zaowocowała zmianą leczenia. Odstawiam Seronil. Podobno to on jest winny wpadnięcia przeze mnie w szybką zmianę faz. Wg świrologa to co mam w czaszce tak się przystosowało do nieleczonego Chad-u, że stworzyło sobie własny system przebiegu neuroprzekaźników. Dzięki czemu fazy były długie i stabilne. Wprowadzenie leków, a zwłaszcza antydepa, spowodowało pomieszanie w tym zakresie. Po roku leczenia doszło do takich zmian w przewodzeniu neuroprzekaźników, że fazy zmieniają się co parę dni, a czasem nawet kilka razy w ciągu dnia. To jest jakiś koszmar. Wykańcza psychicznie. A zamiast antydepa witam się z neuroleptykiem z grupy kwetiapiny. To zupełna nowość o nazwie Loquen. Udowodnione podobno działanie antydepresyjne i wyrównujące. Podobno na dłuższą metę prowadzi do stabilizacji. Podobno. Oczywiście Lamotrix pozostaje. Loquen jest podobno dość drogi (dopiero dziś odbieram z apteki), a refundowany tylko dla schizofreników, ale mam zadzwonić do doktorki i pewnie dostanę zapas próbek. Dziś na noc mam zażyć pierwszą tabletkę. Ma zniwelować problemy z zasypianiem, zmniejszyć lęki a w efekcie zmniejszyć depresję i nie dopuścić do manii. Ale… żeby nie było tak fajnie. Podobno wywołuje „zwiększenie masy ciała”, a to będzie trudne, bardzo. Jak ja to przełknę? No i znowu pewnie pierwsze dni przyjmowania nie będą łatwe 😦 Dobrze w sumie, że przyszły tydzień będę miała wolny. Chyba. Doktórka chciała mi dać zwolnienie, bo stwierdziła, że dobrze nie jest. Ale mimo tego, że miałam na nie straszną ochotę, to pomyślałam, że siedzenie samotnie w domu może na mnie wpłynąć raczej niedobrze. Zwłaszcza przez możliwość spokojnego napicia się np. piwa. I jeszcze stwierdziła, że w obecnym stanie psychicznym nie kwalifikuję się do żadnej terapii. Zbyt duże obciążenie dla mózgu, emocji i ogólnie pojętego zdrowia psychicznego.

I tak sobie będę czekać na wreszcie pozytywne efekty leczenia. To co ja niekiedy postrzegam jako stabilizację wcale nią nie jest. Czyli znowu postrzeganie siebie w krzywym zwierciadle, a i świat od tego robi się krzywy 😦

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Wymiana dropsików”

  1. ka_an Says:

    Dużo sił Tobie trzeba na najbliższe dni. Obyś je znalazła i oby wszystko poszło po Twojej myśli. Oby się spełnio.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: