Trzeźwość świata

To moje nowe odkrycie. Świat w swej trzeźwości jest nienajgorszym miejscem do życia. Grama alkoholu od 8 dni. Mam straszną ochotę na zimne piwo, ale trzymam się myśli, że na jednym ciężko mi poprzestać. Wydawało mi się, że jeśli do psychotropów dodam trochę alko będzie mi lepiej, łatwiej i piękniej. Dopiero teraz, po tych kilku dniach, zaczynam dostrzegać, że wcale nie było lepiej. Byłam stale nabuzowana, aż się we mnie kotłowało. A teraz okazało się, że część emocji nie wynika z choroby czy charakteru, ale zwyczajnie jest skutkiem chronicznego wspomagacza. Złość, łatwość wpadania w agresywne zachowania to nie do końca byłam ja. Czy to alkoholizm? Chyba nie, odstawienie picia nie było okupione jakimiś szczególnymi dolegliwościami psycho-fizycznymi. Jedna noc była dość ciężka i lękowa, ale poza tym spox.

W zasadzie zakończyliśmy prace przy grobie Mamy. Jest taki troszkę w greckim stylu. Zrobiony z brązowo-beżowych łupków (taki murek jak są w ogrodach). Środek wysypany drobnym żwirkiem. Na wiosnę zasadzę tam Majorkę (tam wszędzie jest piasek i odkryta przestrzeń), bo to roślina której warunki będą pasować. W mur może się wsadzi sukulenty. Będzie tak jak Mama lubiła: skromnie, prosto, ze smakiem.

W sobotę odbyliśmy wyprawę na „pole” po jesienne rośliny. W ogrodzie pojawiły się dzięki temu wrzoścce (różowe, białe, liliowe), a część zostanie zasadzona na balkonie. Zasadziliśmy dwie małe jabłonki, trochę krzewów. Mimo zimna i padającego co jakiś czas deszczu poobcinaliśmy gałęzie, wyrwaliśmy to co już uschło. To naprawdę był udany dzień.

A najważniejsze to to, że miałam aż 4 dni wolne 🙂 od czwartku do dziś. Trochę odespałam, wynagrodziłam domkowi zaniedbania sprzątające, wyprasowałam zalegające ubrania. I oczywiście popracowałam nad nowym swetrem. W zasadzie był już gotowy, ale wyszedł cokolwiek za szeroki i wymagał powtórnego wykonania. Ścieg bardzo mi się podoba, nazywa się „sieć” i faktycznie przypomina urządzenie do łapania ryb 😉 Na niego naszyję drewniane koraliki, takie w afrykańskim stylu. Jestem maniaczką wszystkiego co dziergane i nie ma znaczenia czy jest to mój wytwór czy nabyty drogą kupna. Swetry to moja pasja 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: