Refleksje nad Seronilem

Wyprosiłam na ostatniej wizycie dwie rzeczy: wycofanie Depakiny i wejście z Seronilem. Ten pierwszy doprowadził mnie do niekontrolowanego wzrostu wagi i kompulsywnego jedzenia, więc musiałam mu powiedzieć: wypad. Bo innaczej groziło mi całkowite zaprzestanie leczenia. Seronil działa antydepresyjnie i jako lek pierwszego rzutu w bulimii działa hamująco na apetyt. Wiele osób pisze, że dodatkowo powoduje spadek wagi. Faktycznie, jeśli chodzi o apetyt to z dnia na dzień odczuwam poprawę, ale waga ciągle pozostaje w stanach wysokich. Może jednak z czasem jak coraz bardziej będę panować nad apetytem wrócę do swojej normalnej wagi. Niestety chodzą mi po głowie głupie myśli, że wolę być szczupła niż zdrowa 😦 Mam nadzieję, że jest to chwilowe i związane tylko z przejściowym utyciem. Bo garderoby nie mam zamiaru zmieniać 😉

A jeśli chodzi o resztę samopoczucia, to muszę przyznać, że jest niezłe. Mam wrażenie, że Seronil lepiej niż Cital ustawia mnie nad kreską, ale bez wchodzenia w hipo. Czuję się zwyczajnie, tzn. tak mi się wydaje, że to właśnie jest zwyczajne samopoczucie. Generalnie zadowolona i pozytywnie nastawiona do świata, choć oczywiście są sprawy, które mnie zasmucają, ale co chyba w tym najważniejsze nie wpędzają w depresję.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: