Dziwadło

Czasem tak się czuję. Niby sobie funkcjonuję jakoś w tzw. społeczeństwie, niby przygodni ludzie nie widzą we mnie choroby, ale do bólu czasem czuję się sama nie będąc samotna. Nawet osoby, które wiedzą o moich zaburzeniach nastroju potrafią być okrutne. Czasem się zastanawiam, czy z powodu niewiedzy, czy z powodu złośliwości. A może to taki sposób na odreagowanie swojego napięcia. Odkąd się leczę, biorę regularnie leki a moje nastroje są zdecydowanie bardziej stabilne, jest momentami gorzej niż wtedy kiedy miałam moje jazdy bez trzymanki. Czy jestem głupia a może jestem debilem? Sama nie wiem. Wiem, że kiedy dochodzi do konfrontacji i mówię, że nie jestem przedmiotem, że też oczuwam i słyszę odpowiedź, tracę wszelkie argumenty. W głowie totalna pustka co mam zrobić z tak stawianym problemem? Że to ja stanowię największy problem. Ma dość takiego życia, stop dość! A ja? Znowu usłyszę, że myślę i mówię tylko o sobie, że brak mi emapatii? Gdzie i komu wykrzyczeć jak bardzo jest mi ciężko? Dobrze, że mam forum i są tam ludzie którzy rozumieją, bo przechodzą przez to samo. Powtarzam sobie, że jestem nadwrażliwa a ludzie mówią sobie różne, czasem przykre rzeczy, których tak naprawdę nie myślą. I dochodzę do wniosku, że połączenie depakiny z lamo jest dobrym połączeniem. Płakałam… ale nie przyszła depresja. Było mi smutno i źle, ale nie rozsypałam się, ani nie spadłam w przepaść. Trzymam się, nawet rozmawiam. Normalnieję? Stępił mi mózg? Neuroprzekaźniki latają jak należy? Nie wiem. Nie chcę tego dziś roztrząsać. Coraz częściej jednak myślę, że potrzebuję terapii. Muszę się nauczyć reagować na takie sytuacje adekwatnie. Muszę się nauczyć rozmawiać a nie wpadać w jakieś histeryczne reakcje. Muszę pogadać o tym z lekarką, niech mi kogoś poradzi.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: