Urojone urojenia

Jak to jest z tymi urojeniami w dwubiegunówce?

W czasie depresji to taki porażający lęk, nie dające się ubrać w słowa przerażenie. To przebudzenie w środku nocy, zimny pot na całym ciele, drżenie, szybkie bicie serca. To strach przed wyjściem z domu, z pokoju, z łóżka… Nie przybierający konkretnych form, ale zaczajony w każdym zakątku gotowy dopaść mnie i zniszczyć, unicestwić. Jest szalenie niszczący, mam wrażenie że za każdym razem odbiera mi trochę komórek nerwowych w mózgu. Że za każdym razem wychodzę z tych zmagań bardziej pokiereszowana.

A w trakcie manii? Ech, ta omnipotencja, wszechwładza i wszechwiedza. Brak krytycyzmu do własnych działań, nie słuchanie nikogo i niczego. Wtedy wiem, mam całkowitą pewność, że jestem stworzona do spraw, których większość ludzi nie jest w stanie objąć swoim małym rozumkiem. A że czasem te wzniosłe i dalekosiężne cele wymagają niemałych nakładów finansowych, to tylko nieistotny szczegół. Ta „maniaczka” pcha mnie do działań i przedsięwzięć, które jeszcze przed ich podjęciem są katastrofą. Bywanie w niewłaściwych miejscach, poznawanie niewłaściwych ludzi…

Tylko raz w takiej naprawdę głębokiej manii miałam wrażenie, że wszystkie służby sprzysięgły się by mi zaszkodzić. Chciały zniszczyć mnie i moją Rodzinę i dobrać się do znanych tylko mi tajemnic. Mogły one (te tajemnice) zniszczyć podstawy funkcjonowania tych tajnych służb. Co ja się wtedy namęczyłam szukając ukrytych podsłuchów, starając się nic nie mówić w domu a do sklepu chodziłam jakąś strasznie długą drogą, żeby zgubić śledzących. Tak się złożyło, szczęśliwie, że wtedy byłam całkiem sama w domu (nie licząc psa) i na szczęście zanim postanowiłam zlikwidować przeciwników, kolejka mojego nastroju zaczęła ostro jechać w dół.

Te urojone wyobrażenia o sobie to taki element składowy tej choroby. Kiedy jest dół, wyobrażenia są niszczące dla mnie personalnie, gdy jest górka dla otoczenia. Żadna opcja nie jest w pełni dobra. Nadal czekam na ten upragniony środek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: