Piątkowe rozmyślania

Optymizm, potrzebuję optymizmu w dużej dawce… i kopa energii.

To podobno stabilizujące działanie Depakiny. Stabilizuje bardzo ładnie, tylko czemu na tak niskim poziomie? Nie chcę subdepresji, chcę hipomanii! Potrzebuję sił i zapału by pracować, by rozwiązywać problemy; potrzebuję koncentracji i pamięci by efektywnie współpracować dla chwały Agencji Reklamowej! Nie chcę senności i doła, nie chcę smutnych myśli i złej samooceny!

Niniejszym wydaję woję złemu samopoczuciu. Chyba jednak w przyszłym tygodniu zgodzę się z opinią mojej Świrolożki i poproszę o receptę na antydepresant. Coś z tym trzeba zrobić. Na dodatek zaraz Święta i tyle dodatkowych spraw trzeba będzie załatwiać. Tylko ciągle boję się manii. Mam nadzieję, że w razie problemów zauważę objawy i szybko zainterweniuję.

Za oknem deszcz, to też niestety nie nastraja optymistycznie. Weekend zaplanowałam śpiąco-czytająco. Może uda mi się zmobilizować do choć małego sprzątania. Dobrze, że Młody wyjechał do Panny to nie będę musiała wysilać się na obiad;) Czyli udanego weekendu:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: